Na początku plan był taki, aby pojechać na majówkę do Szwecji. Niestety, ale w tym czasie moja druga połowa się rozchorowała, więc wyjazd przełożyliśmy na późniejszy termin.
Czerwcowy wyjazd do Czech.
Przy okazji zwiedziliśmy zaporę w Lubachowie, Sztolnie Walimskie, zamek w Grodnie, muzeum Molke muchołapka.
Podczas wycieczki przejechałem 1100 km przy średnim spalaniu 4,8l/100km.